dlaczego ten blog..

Założyłam tego bloga dla mojej chrześnicy Natalki Staśko. Zdiagnozowano u niej nowotwór złośliwy Neuroblastoma IV stopnia. Jest już po 8 cyklach chemii, operacji wycięcia guza, autoprzeszczepie, megachemii i radioterapii. Teraz czeka ją droga zagraniczna terapia. BYĆ MOŻE TEN BLOG PRZYCZYNIŁ SIĘ DO TEGO, ŻE UDAŁO SIĘ TĘ TERAPIĘ ZORGANIZOWAĆ.. Z TEGO MIEJSCA CHCIAŁABYM WSZYSTKIM PODZIĘKOWAĆ ZA POMOC I WSPARCIE.. Dziękuję ;* Natalka jedzie do Włoch na leczenie! :)Co się u niej dzieje można śledzić na ttp://natalkastasko.blogspot.com/ oraz https://www.facebook.com/natalka.stasko

wtorek, 27 maja 2014

Żeberka duszone w piwie Guinness z pikantnym sosem

Napiszę krótko. Torpeda!!!!! Zapewniam, że nie jedliście jeszcze czegoś takiego! Dodatkowo można przyrządzić w szybkowarze w 30 minut !!!

 




Przepis, który był bazą dla moich dzisiejszych żeberek wydrukowała mi znajoma, gdyż chciałam w końcu zrobić przyjemność mężowi i zrobić żeberka. Poszukałam i znalazłam, pochodzi on z tej strony :). Tam jednak żeberka są pieczone 2h a ja nie mam tyle czasu. Z braku tego pierwszego i składników (jak zwykle) wyszło to cudo! Strzał w 10!

Składniki:
  • pasek żeberek wieprzowych
  • duża cebula
  • piwo Guinness (330 ml)
Marynata:
  • olej
  • łyżeczka soli
  • łyżeczka pieprzu mielonego
  • łyżeczka papryki słodkej mielonej
  • łyżeczka papryki ostrej mielonej
  • łyżeczka majeranku
Pikantny sos:
  • 3 łyżki sosu sojowego
  • 3 łyżki octuryżowego
  • 5 łyżek ketchupu
  • 2 małe ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę
  • łyżeczka cukru
  • 1 łyżeczka musztardy
Wykonanie:
W dużej misce łączymy wszystkie składniki marynaty.Mięso dzielimy na poszczególne żeberka, wkładamy do miski z marynatą, dobrze mieszamy i odstawiamy do lodówki na minimum godzinę. Po tym czasie obsmażamy na patelni już bez tłuszczu każde żeberko i przekładamy do garnka. Na tej samej patelni szklimy pokrojoną w kostkę cebulkę. Zalewamy ją piwem i doprowadzamy do wrzenia, aby wymyć wszystkie smaki z patelni. Przelewamy do gara. Dusimy do miękkości żeberek i gotowe. Ja użyłam szybkowaru i dusiłam je 30 minut. Wyszły rozpływające się w ustach.

Do żeberek przygotowuję pikantny sos - mieszam wszystkie składniki, tak naprawdę ilość ketchupu, sosu sojowego i octu są orientacyjne, ponieważ trzeba uchwycić po prostu dobry smak :) To tak jak z doprawianiem barszczu czerwonego, tyle trzeba dodać słodyczy i kwasu aby uchwycić ten smak...

Żeberka przyrządzone w ten sposób są torpedą. Polecam na imprezę na pewno goście będą zachwyceni!

Smacznego!



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz