dlaczego ten blog..

Założyłam tego bloga dla mojej chrześnicy Natalki Staśko. Zdiagnozowano u niej nowotwór złośliwy Neuroblastoma IV stopnia. Jest już po 8 cyklach chemii, operacji wycięcia guza, autoprzeszczepie, megachemii i radioterapii. Teraz czeka ją droga zagraniczna terapia. BYĆ MOŻE TEN BLOG PRZYCZYNIŁ SIĘ DO TEGO, ŻE UDAŁO SIĘ TĘ TERAPIĘ ZORGANIZOWAĆ.. Z TEGO MIEJSCA CHCIAŁABYM WSZYSTKIM PODZIĘKOWAĆ ZA POMOC I WSPARCIE.. Dziękuję ;* Natalka jedzie do Włoch na leczenie! :)Co się u niej dzieje można śledzić na ttp://natalkastasko.blogspot.com/ oraz https://www.facebook.com/natalka.stasko

sobota, 17 maja 2014

Pierś kurczaka w kremowym sosie z białymi szparagami

Przepis znalazłam w "Moich Smakach Życia" a, że jestem w posiadaniu białych szparagów to oczywiście, że go wypróbowałam. Oto, co z tego wyszło:


Składniki:
  • 2 pojedyncze piersi
  • pęczek białych szparagów (0,5kg)
  • kawałek wędzonego boczku - u mnie 2 grube plastry
  • 100 ml śmietanki 30%
  • sól, pieprz, papryka czerwona, cukier, sok z cytryny, olej
Piersi przekroiłam każdą na 2 kotlety i rozbiłam. W oryginale dusi się całą pierś nacinając ją tylko z wierzchu (jak kaczkę). Piersi przyprawiłam solą, pieprzem i papryką i odstawiłam do lodówki. Na dużej patelni ugotowałam, wrzucając na wrzątek, szparagi obrane i pokrojone w około 4 cm cząstki. Wodę posoliłam, pocukrowałam i pocytryniłam :) w proporcji 1:1:1 dając po jednej płaściutkiej łyżeczce wszystkiego. Gotowałam 10 minut pod przykryciem, następnie odcedziłam szparagi i odlałam wodę z gotowania (potrzeba 100ml). Na patelni podsmażyłam piersi, następnie je odłożyłam na talerzyk i podsmażyłam boczek. Na podsmażony boczek wylałam sos z gotowania szparagów i 100 ml śmietanki, dorzuciłam piersi i szparagi i dusiłam na małym ogniu do odparowania i zgęstnienia sosu. I gotowe. Lekko słodkie, lekko słone, delikatne danie. 


Smacznego :)


Zobacz inne przepisy ze szparagami:


http://zcharakterem.blogspot.com/search/label/Szparagi




Ten przepis bierze udział w akcjach:

Szparagi

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz