Założyłam tego bloga dla mojej chrześnicy Natalki Staśko. Zdiagnozowano u niej nowotwór złośliwy Neuroblastoma IV stopnia. Jest już po 8 cyklach chemii, operacji wycięcia guza, autoprzeszczepie, megachemii i radioterapii. Teraz czeka ją droga zagraniczna terapia. BYĆ MOŻE TEN BLOG PRZYCZYNIŁ SIĘ DO TEGO, ŻE UDAŁO SIĘ TĘ TERAPIĘ ZORGANIZOWAĆ.. Z TEGO MIEJSCA CHCIAŁABYM WSZYSTKIM PODZIĘKOWAĆ ZA POMOC I WSPARCIE.. Dziękuję ;* Natalka jedzie do Włoch na leczenie! :)Co się u niej dzieje można śledzić na ttp://natalkastasko.blogspot.com/ oraz https://www.facebook.com/natalka.stasko
około 60 dag mięsa drobiowego i wołowego z rosołu w proporcji 1:1 (wołowiny musi być przynajmniej tyle co kurczaka lub więcej)
2 duże cebule
1 marchewka
masło klarowane
sól, pieprz
Używam mięsa z rosołu.
Na patelni podsmażam na maśle klarowanym cebulkę pokrojoną w kostkę i
posoloną. Przepuszczam ją razem z tłuszczykiem przez maszynkę, następnie
gotowane mięso. Mój farsz na pierogi doprawiam jeszcze ewentualnie solą
i pieprzem i gotowe. Ciasto na naleśniki:
szklanka mleka
pół szklanki wody
1 jajko
szczypta soli
szklanka lub więcej mąki (zależnie od konsystencji)
Tu specjalistą jest mój mąż i nie da się za bardzo podać dokładnych proporcji bo to wszystko zależy od mąki, wielkości jajka - tu się zgadzam, że trzeba robić na oko do osiągnięcia właściwej konsystencji uwaga cytuję: "kleju do tapet" :) Tym, którym niewiele to mówi konsystencja ma przypominać troszkę gęstszą śmietanę kremówkę. Smażymy na teflonowej patelni bez tłuszczu - odrobinę oleju daję tylko przed pierwszym naleśnikiem.
Na gotowe naleśniki nakładam farsz i zawijam. Następnie panieruję w bułce tartej i smażę na rumiano na patelni. Podaję z czystym barszczem czerwonym do popicia. Smacznego!
pieknie napsiane
OdpowiedzUsuń