dlaczego ten blog..

Założyłam tego bloga dla mojej chrześnicy Natalki Staśko. Zdiagnozowano u niej nowotwór złośliwy Neuroblastoma IV stopnia. Jest już po 8 cyklach chemii, operacji wycięcia guza, autoprzeszczepie, megachemii i radioterapii. Teraz czeka ją droga zagraniczna terapia. BYĆ MOŻE TEN BLOG PRZYCZYNIŁ SIĘ DO TEGO, ŻE UDAŁO SIĘ TĘ TERAPIĘ ZORGANIZOWAĆ.. Z TEGO MIEJSCA CHCIAŁABYM WSZYSTKIM PODZIĘKOWAĆ ZA POMOC I WSPARCIE.. Dziękuję ;* Natalka jedzie do Włoch na leczenie! :)Co się u niej dzieje można śledzić na ttp://natalkastasko.blogspot.com/ oraz https://www.facebook.com/natalka.stasko

poniedziałek, 19 maja 2014

Najlepsza na świecie kapusta z koperkiem i kiełbasą na majowy obiad :)

Najlepszy wiosenny obiad! Jak tylko pojawia się młoda kapusta od razu pojawia się u mnie na stole w takiej postaci. Po prostu.. z koperkiem i kiełbaską a do tego ugotowane młode ziemniaki.




To danie jest tak proste a zarazem tak pyszne, że brak słów. Składniki są aż 3 :) kapusta, dużo świeżego koperku i dobra wiejska wędzona kiełbasa. Niebo w gębie!
Opcja z szybkowarem - 15 minut :) Opcja bez - do godziny :P

Składniki:
  • główka młodej kapusty
  • 1 pętko bardzo dobrej jakościowo wiejskiej wędzonej kiełbasy
  • duży pęczek kopru
  • sól, pieprz, masło klarowane (lub smalec) - 1 łyżka
Kapustę wystarczy poszatkować, wrzucić do gara. Na patelni podsmażyć na maśle lub smalcu na bardzo dużym ogniu pokrojoną w kostkę kiełbasę. Gdy już ją dobrze podsmażymy wlewamy ją z całym tłuszczem na kapustę, natomiast na patelnię lejemy szklankę wody, wypłukujemy z patelni cały smaczek i wlewamy tą wodę również do kapusty. Na koniec siekamy pęczek kopru - 2/3 wsypujemy do gara i dusimy do miękkości kapusty. 


Pozostały koperek wrzucamy na końcu i podgrzewamy jeszcze 5-10 minut. Ja to danie zrobiłam w szybkowarze, czyli wrzuciłam do niego wszystkie ww składniki, podlałam tą wodą i zamknęłam. Szybkowarowałam 10 minut na najwyższym ciśnieniu. I gotowe :) Można również zrobić zasmażkę i dodać pod koniec (w wersji z szybkowarem - już po ugotowaniu i po otwarciu), ja jednak zostawiłam tą lżejszą wersję :)



Podajemy z młodymi ziemniaczkami z koperkiem :) lub w moim przypadku, z powodu braku młodych ziemniaków, z pieczonymi ziemniaczkami :) (Przepis na nie KLIK!)



Smacznego!!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz