Założyłam tego bloga dla mojej chrześnicy Natalki Staśko. Zdiagnozowano u niej nowotwór złośliwy Neuroblastoma IV stopnia. Jest już po 8 cyklach chemii, operacji wycięcia guza, autoprzeszczepie, megachemii i radioterapii. Teraz czeka ją droga zagraniczna terapia. BYĆ MOŻE TEN BLOG PRZYCZYNIŁ SIĘ DO TEGO, ŻE UDAŁO SIĘ TĘ TERAPIĘ ZORGANIZOWAĆ.. Z TEGO MIEJSCA CHCIAŁABYM WSZYSTKIM PODZIĘKOWAĆ ZA POMOC I WSPARCIE.. Dziękuję ;* Natalka jedzie do Włoch na leczenie! :)Co się u niej dzieje można śledzić na ttp://natalkastasko.blogspot.com/ oraz https://www.facebook.com/natalka.stasko
Łatwe w przygotowaniu i smaczne. Zrobione na śmietanie ale są fajnie kwaskowate jak typowe serniczki na zimno.
Składniki:
400g śmietany 12%
1 galaretka brzoskwiniowa
Okrągłe biszkopty
Łyżeczka żelatyny
Truskawki i gorzka czekolada do dekoracji
Galaretkę (użyłam brzoskwiniowej i dała bardzo fajny efekt) rozpuszczam w szklance gorącej wody, rozprowadzam w jeszcze gorącej żelatynę i odstawiam do wystygnięcia. Gdy galaretka jest już chłodna wstawiam ją do lodówki by trochę stężała. Następnie przygotowuję silikonowe foremki na muffinki, na dno każdej wkładam po biszkopcie. W wysokim naczyniu miksuję śmietanę z tężejącą galaretką i szybko wykładam do foremek, ponieważ masa szybko tężeje. Na wierch wykładam posiekane truskawki i startą gorzką czekoladę. Wstawiam do lodówki na minimum godzinę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz