dlaczego ten blog..

Założyłam tego bloga dla mojej chrześnicy Natalki Staśko. Zdiagnozowano u niej nowotwór złośliwy Neuroblastoma IV stopnia. Jest już po 8 cyklach chemii, operacji wycięcia guza, autoprzeszczepie, megachemii i radioterapii. Teraz czeka ją droga zagraniczna terapia. BYĆ MOŻE TEN BLOG PRZYCZYNIŁ SIĘ DO TEGO, ŻE UDAŁO SIĘ TĘ TERAPIĘ ZORGANIZOWAĆ.. Z TEGO MIEJSCA CHCIAŁABYM WSZYSTKIM PODZIĘKOWAĆ ZA POMOC I WSPARCIE.. Dziękuję ;* Natalka jedzie do Włoch na leczenie! :)Co się u niej dzieje można śledzić na ttp://natalkastasko.blogspot.com/ oraz https://www.facebook.com/natalka.stasko

środa, 28 maja 2014

Chipsy z siemienia lnianego

Dzisiaj to te chipsy są numerem jeden jeśli chodzi o moje przygody w kuchni :)

 


Jestem wielką fanką siemienia lnianego (nie licząc ohydnego kisielu, którego się pije zdrowotnie ble!). Te chipsy to inspiracja TopChefem, gdzie właśnie je zobaczyłam. Nie mam pojęcia, czy tak samo smakują ale smakują rewelacyjne co ciekawe niczym nie doprawione! Do ich przygotowania polecam mikrofalówkę - próbowałam w piekarniku ale średnio.. W mikrofali w 3 minuty :)

Składniki na 11 chipsów:
  • 100 ml wody
  • 1 łyżeczka mielonego siemienia
  • 3 łyżeczki siemienia lnianego
Wszystkie składniki mieszamy w filiżance i zostawiamy na chwilę do powstania gęstego żelu. Nie wygląda to jeszcze apetycznie ale poczekajmy! Następnie na arkuszu papieru do pieczenia za pomocą łyżeczki nakładamy po łyżeczce tego "kisielu" i rozsmarowujemy w kształt chipsa. Uwaga warstwa musi mieć około milimetr , gdyż jak będzie za cienka nie uda nam się zdjąć chipsów z papieru. Wkładamy arkusz papieru do mikrofali i ustawiamy największą moc na 3 minuty. Po tym czasie powinny być gotowe. Jeżeli jeszcze są miękkie dajemy kolejne 10, 20 sekund. Wyciągamy z mikrofalówki i chwilę czekamy aż odparują. Następnie delikatnie odklejamy papier od chipsa (tak papier od chipsa a nie na odwrót!). Pyszne jako dodatek np do zupy kremu. Pięknie się komponuje i naprawdę pysznie smakuje. Można zaciekawić gości na obiedzie :) Ja jadłam do żurku i też rewelacja.

Smacznego!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz