dlaczego ten blog..

Założyłam tego bloga dla mojej chrześnicy Natalki Staśko. Zdiagnozowano u niej nowotwór złośliwy Neuroblastoma IV stopnia. Jest już po 8 cyklach chemii, operacji wycięcia guza, autoprzeszczepie, megachemii i radioterapii. Teraz czeka ją droga zagraniczna terapia. BYĆ MOŻE TEN BLOG PRZYCZYNIŁ SIĘ DO TEGO, ŻE UDAŁO SIĘ TĘ TERAPIĘ ZORGANIZOWAĆ.. Z TEGO MIEJSCA CHCIAŁABYM WSZYSTKIM PODZIĘKOWAĆ ZA POMOC I WSPARCIE.. Dziękuję ;* Natalka jedzie do Włoch na leczenie! :)Co się u niej dzieje można śledzić na ttp://natalkastasko.blogspot.com/ oraz https://www.facebook.com/natalka.stasko

czwartek, 8 maja 2014

Pizza mojej babci

Przepis na ciasto pochodzi od mojej babci i tylko z niego robimy pizzę :) W zależności, czy chcemy cienki czy gruby spód - robimy z całej lub z połowy porcji. Zapraszam..


Składniki na ciasto mojej babci Zosi (na dużą blachę piekarnikową):
  • 1/4 kostki drożdży (ja dzielę sobie świeżą kostkę na 8 wtedy jak z mniejszej porcji to biorę jeden kawałek jak z całej porcji to 2 a resztę mrożę :))
  • 1 łyżka cukru
  • szklanka wody
  • 2 łyżki oleju
  • pół łyżeczki soli
  • mąki ile zabiorą składniki (około 2,5-3 szklanki wychodzą)
Do posmarowania:
  • ketchup
  • koncentrat
Nadzienie:
  • ser
  • pieczarki
  • papryka
  • salami
  • oliwki 
Sos do pizzy - czosnkowy wg przepisu Kasi :)
  • pół kubka jogurtu naturalnego
  • 2 łyżki serka śmietankowego do kanapek
  • ząbek czosnku
  • koperek
  • sól i pieprz czosnkowy do smaku
Przygotowanie jest proste - wkruszam drożdże do miski, zasypuję cukrem, zalewam bardzo ciepłą wodą i sypię trochę mąki (łyżkę, dwie). Mieszam i odstawiam aż drożdże ładnie zaczną pracować - zaczną się pienić i rosnąć. Po tym czasie dodaję kolejno resztę składników i wyrabiam gładkie ciasto. Odstawiam znowu na chwilkę. 

Ciasto rozprowadzam na blasze piekarnikowej, nakłuwam gęsto widelcem i wstawiam do rozgrzanego na maksymalną moc piekarnika (góra/dół). podpiekam do momentu aż ciasto będzie lekko rumiane. Wystawiam blachę z piekarnika i smaruję ketchupem, koncentratem. Sypię oregano i daję kolejno - ser, dodatki, ser :) Wstawiam ponownie do piekarnika i piekę do rozpuszczenia sera.


Sos do pizzy jest autorstwa mojej koleżanki Kasi :P Normalnie robię inny sos (taki jak w tym przepisie) ale ten mi zasmakował, jest taki aksamitny i mniej kaloryczny :) Wystarczy wymieszać wszystkie składniki doprawić solą i gotowe. Jest ogień! Zapraszam do spróbowania i..


Smacznego :)

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Troszkę prywaty:

Założyłam tego bloga dla mojej chrześnicy Natalki Staśko. Zdiagnozowano u niej nowotwór złośliwy Neuroblastoma IV stopnia. Oprócz chemii, operacji, megachemii i radioterapii czeka ją droga zagraniczna terapia... Co się u niej dzieje można śledzić na http://natalkastasko.blogspot.com/ oraz https://www.facebook.com/natalka.stasko
  Wierzę, że ludzi dobrej woli jest wiele i zdążymy uzbierać te pieniążki...

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz