dlaczego ten blog..

Założyłam tego bloga dla mojej chrześnicy Natalki Staśko. Zdiagnozowano u niej nowotwór złośliwy Neuroblastoma IV stopnia. Jest już po 8 cyklach chemii, operacji wycięcia guza, autoprzeszczepie, megachemii i radioterapii. Teraz czeka ją droga zagraniczna terapia. BYĆ MOŻE TEN BLOG PRZYCZYNIŁ SIĘ DO TEGO, ŻE UDAŁO SIĘ TĘ TERAPIĘ ZORGANIZOWAĆ.. Z TEGO MIEJSCA CHCIAŁABYM WSZYSTKIM PODZIĘKOWAĆ ZA POMOC I WSPARCIE.. Dziękuję ;* Natalka jedzie do Włoch na leczenie! :)Co się u niej dzieje można śledzić na ttp://natalkastasko.blogspot.com/ oraz https://www.facebook.com/natalka.stasko

poniedziałek, 19 maja 2014

Mufiny czekoladowo-owsiane jak crunchy (super do jogurtu!)

Muffiny z jogurtem? Czemu nie. Na szybkie śniadanie do pracy, bez grzebania po prostu wrzucam do miseczki muffinkę i zalewam ją jogurtem. Pyszne a zarazem syte i niskokaloryczne. Polecam


Są mniej kaloryczne niż zwykłe muffiny, nie zawierają ani grama mąki pszennej a nasze brzuszki uwielbiają błonnik z płatków owsianych. Są pysznie czekoladowe i przy tym są bardzo kruche. Jedna muffina to około 230 kcal (przy takich proporcjach składników i dodatków jakie ja użyłam).

Jeżeli zrobicie je na słodziku, który nadaje się do pieczenie (najlepsza stewia) będą niemal bezkaloryczne. Ja zrobiłam je na fruktozie - kaloryczna, niby nie taka dobra ale ma niski Ig, więc na pewno lepsza od białego cukru i muszę ją w końcu zużyć :)

Składniki (na 12 muffinek):
  • 2 szklanki płatków owsianych górskich
  • 1 szklanka zmielonych płatków owsianych górskich
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • pół szklanki fruktozy
  • 2 łyżki kakao :P
  • 1 szklanka mleka
  • 1 jajko
  • 1/3 szklanki oleju
  • garść posiekanych moreli suszonych
  • garść posiekanych rodzynek
Wykonanie to standardowo suche + mokre i mieszamy. Wykładamy do papilotek (u mnie silikonowe i takie polecam), blachę wstawiamy do nagrzanego do 200 st. C. piekarnika na ok 20 minut do suchego patyczka.




PS: Mi bardzo ten eksperyment posmakował ale temu, kto nie lubi płatków owsianych chyba ta propozycja nie przypadnie do gustu :) Z nimi jest jak z bułeczką Dukana albo się kocha albo nienawidzi :)

Smacznego!

2 komentarze: