Założyłam tego bloga dla mojej chrześnicy Natalki Staśko. Zdiagnozowano u niej nowotwór złośliwy Neuroblastoma IV stopnia. Jest już po 8 cyklach chemii, operacji wycięcia guza, autoprzeszczepie, megachemii i radioterapii. Teraz czeka ją droga zagraniczna terapia. BYĆ MOŻE TEN BLOG PRZYCZYNIŁ SIĘ DO TEGO, ŻE UDAŁO SIĘ TĘ TERAPIĘ ZORGANIZOWAĆ.. Z TEGO MIEJSCA CHCIAŁABYM WSZYSTKIM PODZIĘKOWAĆ ZA POMOC I WSPARCIE.. Dziękuję ;* Natalka jedzie do Włoch na leczenie! :)Co się u niej dzieje można śledzić na ttp://natalkastasko.blogspot.com/ oraz https://www.facebook.com/natalka.stasko
Wątróbkę myję, oczyszczam i zalewam mlekiem. Odstawiam na godzinę. Cebulę siekam w grubą kostkę. Szklę na maśle klarowanym z odrobiną soli. Następnie dodaję posiekaną w kostkę pierś z kurczaka. Przyprawiam pieprz, papryką i marynatą statopolską podlewam odrobiną wody i duszę 10-15 minut. Wątróbkę odsączam z mleka zasypuję mąką, mieszam i podsmażam na dużym ogniu. Usmażoną przepuszczam przez maszynkę do mięsa razem z cebulką i odsączoną piersią, zaś w sosie z duszenia piersi moczę kajzerkę i też mielę maszynką. Ja mieliłam dwukrotnie do uzyskania aksamitnej konsystencji. Dodaję masło (albo bardzo miękkie albo roztopione) i mieszam dokładnie. Doprawiam na koniec majerankiem i musztardą i przekładam do keksówki wyłożonej folią spożywczą najlepiej na noc.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz