dlaczego ten blog..

Założyłam tego bloga dla mojej chrześnicy Natalki Staśko. Zdiagnozowano u niej nowotwór złośliwy Neuroblastoma IV stopnia. Jest już po 8 cyklach chemii, operacji wycięcia guza, autoprzeszczepie, megachemii i radioterapii. Teraz czeka ją droga zagraniczna terapia. BYĆ MOŻE TEN BLOG PRZYCZYNIŁ SIĘ DO TEGO, ŻE UDAŁO SIĘ TĘ TERAPIĘ ZORGANIZOWAĆ.. Z TEGO MIEJSCA CHCIAŁABYM WSZYSTKIM PODZIĘKOWAĆ ZA POMOC I WSPARCIE.. Dziękuję ;* Natalka jedzie do Włoch na leczenie! :)Co się u niej dzieje można śledzić na ttp://natalkastasko.blogspot.com/ oraz https://www.facebook.com/natalka.stasko

niedziela, 25 maja 2014

Ciasto na pizzę wg przepisu mojej babci

Prawdopodobnie najlepsze ciasto na pizzę na świecie :P dla mnie na pewno!


Składniki na ciasto mojej babci Zosi (na dużą blachę piekarnikową):
  • 1/4 kostki drożdży (ja dzielę sobie świeżą kostkę na 8 wtedy jak z mniejszej porcji to biorę jeden kawałek jak z całej porcji to 2 a resztę mrożę :))
  • 1 łyżka cukru
  • szklanka wody (można użyć mleka)
  • 2 łyżki oleju
  • pół łyżeczki soli
  • mąki ile zabiorą składniki (około 2,5-3 szklanki wychodzą)

Wkruszam drożdże do miski, zasypuję cukrem, zalewam bardzo ciepłą wodą i sypię trochę mąki (łyżkę, dwie). Mieszam i odstawiam aż drożdże ładnie zaczną pracować - zaczną się pienić i rosnąć. Dzięki temu zabiegowi ciasto będzie aksamitne i dużo lepsze w smaku. Po tym czasie dodaję kolejno resztę składników i wyrabiam gładkie ciasto. Odstawiam znowu na chwilkę. 

Ciasto rozprowadzam na blasze piekarnikowej, nakłuwam gęsto widelcem i wstawiam do rozgrzanego na maksymalną moc piekarnika (góra/dół). podpiekam do momentu aż ciasto będzie lekko rumiane. Wystawiam blachę z piekarnika i smaruję ketchupem, koncentratem. Sypię oregano i daję kolejno - ser, dodatki, ser :) Wstawiam ponownie do piekarnika i piekę do rozpuszczenia sera.

Smacznego :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz