dlaczego ten blog..

Założyłam tego bloga dla mojej chrześnicy Natalki Staśko. Zdiagnozowano u niej nowotwór złośliwy Neuroblastoma IV stopnia. Jest już po 8 cyklach chemii, operacji wycięcia guza, autoprzeszczepie, megachemii i radioterapii. Teraz czeka ją droga zagraniczna terapia. BYĆ MOŻE TEN BLOG PRZYCZYNIŁ SIĘ DO TEGO, ŻE UDAŁO SIĘ TĘ TERAPIĘ ZORGANIZOWAĆ.. Z TEGO MIEJSCA CHCIAŁABYM WSZYSTKIM PODZIĘKOWAĆ ZA POMOC I WSPARCIE.. Dziękuję ;* Natalka jedzie do Włoch na leczenie! :)Co się u niej dzieje można śledzić na ttp://natalkastasko.blogspot.com/ oraz https://www.facebook.com/natalka.stasko

sobota, 3 maja 2014

Dorsz zapiekany ze szpinakiem i roladą ustrzycką


Ryba, szpinak a do tego ser wędzony? niemożliwe? a jednak ;)



Proste i szybkie i pyszne!


Składniki:
  • kostka z dorsza (pyszna i bez glazury w Lidlu!) - 4 sztuki
  • po plasterku rolady ustrzyckiej na każdą rybkę
  • 400 g świeżego szpinaku
  • kilka pomidorów suszonych w oliwie
  • mała cebula
  • ząbek czosnku
  • śmietanka 30%
  • sól i pieprz do smaku
Najpierw musimy zrobić obłędny "sos" szpinakowy. Na gorącą patelnię lejemy trochę oliwy z pomidorów. Na niej podsmażamy - szklimy cebulę i czosnek pokrojone w drobną kostkę. Troszkę solimy. Do tego wkrawamy kilka pomidorów suszonych. Chwilę smażymy, po czym wlewamy śmietanę - nie dużo dosłownie 1/3 kubeczka. I do tego wrzucamy szpinak i dusimy aż zwiędnie :) Ja już tego nie doprawiam bo jest przepyszne.

Rybę musimy rozmrozić i oprószyć solą.

W naczyniu żaroodpornym układamy rybę - na nią nakładamy sporą ilość szpinaku. Naczynie zakrywamy folią i pieczemy w 180 st. C około 20 minut. Po tym czasie odkrywamy i układamy po plasterku sera. Zapiekamy kolejne 10-15 minut. Pyszota!!!!

Podajemy z jajkiem sadzonym i ziemniaczkami :)

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Troszkę prywaty:

Założyłam tego bloga dla mojej chrześnicy Natalki Staśko. Zdiagnozowano u niej nowotwór złośliwy Neuroblastoma IV stopnia. Oprócz chemii, operacji, megachemii i radioterapii czeka ją droga zagraniczna terapia... Co się u niej dzieje można śledzić na http://natalkastasko.blogspot.com/ oraz https://www.facebook.com/natalka.stasko
  Wierzę, że ludzi dobrej woli jest wiele i zdążymy uzbierać te pieniążki...

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz