dlaczego ten blog..

Założyłam tego bloga dla mojej chrześnicy Natalki Staśko. Zdiagnozowano u niej nowotwór złośliwy Neuroblastoma IV stopnia. Jest już po 8 cyklach chemii, operacji wycięcia guza, autoprzeszczepie, megachemii i radioterapii. Teraz czeka ją droga zagraniczna terapia. BYĆ MOŻE TEN BLOG PRZYCZYNIŁ SIĘ DO TEGO, ŻE UDAŁO SIĘ TĘ TERAPIĘ ZORGANIZOWAĆ.. Z TEGO MIEJSCA CHCIAŁABYM WSZYSTKIM PODZIĘKOWAĆ ZA POMOC I WSPARCIE.. Dziękuję ;* Natalka jedzie do Włoch na leczenie! :)Co się u niej dzieje można śledzić na ttp://natalkastasko.blogspot.com/ oraz https://www.facebook.com/natalka.stasko

sobota, 3 stycznia 2015

Torcik czekoladowy z bezą

Prosty torcik z użyciem blatu bezowego. Poezja smaku.

 


Spód biszkoptowy:
  • 2 jajka
  • 100 g drobnego cukr
  • 50 g mąki pszennej
  • 20 g mąki ziemniaczanej
  •  kopiasta łyżka kakao
Białka ubić na sztywną pianę, dalej ubijając dodawać porcjami cukier, następnie żółtka. Do powstałej masy przesiać mąki z kakao i delikatnie wymieszać. Dno tortownicy o średnicy około 23cm wyłożyć papierem do pieczenia. Wyłożyć ciasto i piec w temperaturze 160 stopni C na termoobiegu na drugiej półce od dołu przez około 20-30 minut. Wyciągnąć i wystudzić.

Mus czekoladowy:
  • 200g śmietany 36%
  • tabliczka gorzkiej czekolady
  • łyżka cukru pudru
Czekoladę połamać na kawałki i rozpuścić w gorącej kąpieli wodnej. Trochę ostudzić. Następnie w wysokim, metalowym naczyniu ubić kremówkę, dodać cukier i stopniowo dodawać rozpuszczoną czekoladę, cały czas ubijając.

Blat bezowy:
  • 2 białka
  • 100 g cukru kryształu
  • łyżeczka mąki ziemniaczanej
Białka ubijamy na sztywno, dodajemy porcjami cukier a na koniec łyżeczkę mąki ziemniaczanej. Gotową masę nakładamy łyżką lub szprycą na papier do pieczenia formując koło o średnicy równej średnicy naszej tortownicy (można lekko odrysować ołówkiem). Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 120 stopni, po włożeniu zmniejszamy temperaturę do 100 stopni i zostawiamy lekko uchylone drzwiczki piekarnika. Suszymy bezę około30-45 minut. Musimy sprawdzać poziom  wysuszenia.

Wykonanie:
Gotowy spód lekko nasączamy mocną kawą. Nakładamy mus czekoladowy i całość przykrywamy blatem bezowym. Ciasto najlepiej przechowuje się w kartonie (takim na ciasto) na balkonie. Mus czekoladowy wymaga niskiej temperatury. Możemy przechowywać w lodówce ale nigdy nie zamykamy tego tortu szczelnie, ponieważ beza się rozmoczy. Smacznego :)

5 komentarzy:

  1. ale bym pochloneła cały duzy kawałek :) pysznie wyglada :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Mmm, wygląda wspaniale, pysznie musiał się te warstwy komponować :)

    OdpowiedzUsuń