dlaczego ten blog..

Założyłam tego bloga dla mojej chrześnicy Natalki Staśko. Zdiagnozowano u niej nowotwór złośliwy Neuroblastoma IV stopnia. Jest już po 8 cyklach chemii, operacji wycięcia guza, autoprzeszczepie, megachemii i radioterapii. Teraz czeka ją droga zagraniczna terapia. BYĆ MOŻE TEN BLOG PRZYCZYNIŁ SIĘ DO TEGO, ŻE UDAŁO SIĘ TĘ TERAPIĘ ZORGANIZOWAĆ.. Z TEGO MIEJSCA CHCIAŁABYM WSZYSTKIM PODZIĘKOWAĆ ZA POMOC I WSPARCIE.. Dziękuję ;* Natalka jedzie do Włoch na leczenie! :)Co się u niej dzieje można śledzić na ttp://natalkastasko.blogspot.com/ oraz https://www.facebook.com/natalka.stasko

czwartek, 21 sierpnia 2014

Leczo z cukinią i kiełbasą

Takie jak u mnie w domu. Najlepsze ze świeżą pajdą chleba!

 


Niedługo jesień, sezon na paprykę i cukinię w pełni.. 

Składniki (na 4 osoby):
  • 4 papryki (2 czerwone, 1 zielona, 1 żółta)
  • 1 nieduża cukinia
  • 1 duża cebula lub 2 średnie
  • puszka pomidorów całych bez skórki
  • łyżka koncentratu pomidorowego
  • sól, pieprz
  • łyżeczka kminku (całego)
  • łyżeczka majeranku
  • łyżka masła klarowanego
  • pętko dobrej kiełbasy (no chyba, że krótkie to 2 pętka :))
Z wykonaniem tego dania nie ma żadnej filozofii. Na patelni rozgrzewam masło, wrzucam posiekane w kostkę - cebulkę i kiełbasę - i smażę na dużym ogniu aby się ładnie przyrumieniły. Do dużego garnka wrzucam pokrojone w grubą kostkę - cukinię i kolorowe papryki. Podsmażoną cebulkę z kiełbaską przelewam do garnka, daję duży ogień i dokładnie mieszam. Gdy warzywa się lekko podsmażą dodaję posiekane pomidory (odkrawam gniazdka!) wraz z zalewą, koncentrat pomidorowy oraz przyprawy. Wszystko dokładnie mieszam i doprowadzam do wrzenia. Następnie daję na malutki ogień i gotuję około 20 minut od czasu do czasu mieszając.

Podaję z chlebem :)

Smacznego!
Pora na pomidora!

2 komentarze:

  1. mniam! no i po co ja tu wchodzę!? żeby mieć ślinotok? :) pycha! PIĘKNY BLOG!

    OdpowiedzUsuń
  2. Pyszne danie. Dziękuję za dołączenie do akcji pomidorowej :)

    OdpowiedzUsuń