dlaczego ten blog..

Założyłam tego bloga dla mojej chrześnicy Natalki Staśko. Zdiagnozowano u niej nowotwór złośliwy Neuroblastoma IV stopnia. Jest już po 8 cyklach chemii, operacji wycięcia guza, autoprzeszczepie, megachemii i radioterapii. Teraz czeka ją droga zagraniczna terapia. BYĆ MOŻE TEN BLOG PRZYCZYNIŁ SIĘ DO TEGO, ŻE UDAŁO SIĘ TĘ TERAPIĘ ZORGANIZOWAĆ.. Z TEGO MIEJSCA CHCIAŁABYM WSZYSTKIM PODZIĘKOWAĆ ZA POMOC I WSPARCIE.. Dziękuję ;* Natalka jedzie do Włoch na leczenie! :)Co się u niej dzieje można śledzić na ttp://natalkastasko.blogspot.com/ oraz https://www.facebook.com/natalka.stasko

poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Frytki z selera i marchewki

Mój zdecydowany numer 1! Jak ja mogłam żyć bez tych frytek to nie mam pojęcia :)

 

Składniki (na 2 osoby ale zjadłam wszystko sama :)))
  • 1 seler
  • 3 duże lub 4 mniejsze marchewki
  • olej
  • sól, pieprz, papryka
 Warzywa kroimy na cienkie frytki około 0,5 cm grubości. Wrzucamy do miski, polewamy olejem i posypujemy przyprawami. Tak naprawdę przyprawy ogranicza jedynie nasza fantazja, ja na początek chciałam bardziej klasyczne w smaku, dlatego wybrałam klasyczną sól, pieprz i słodką paprykę. Następnie dokładnie mieszamy nasze frytki i odstawiamy aby smaki się ze sobą połączyły.

 

Piekarnik rozgrzewam do 200 st. C termoobieg plus dolna grzałka. Blachę piekarnikową wykładam papierem do pieczenia lub tak jak na zdjęciu specjalną matą. Wysypuję warzywa tak aby nie nachodziły na siebie. Piekę do zrumienienia, dla pewności nadziewam jedną marchewkę i jednego selerka, żeby sprawdzić czy są już miękkie. 
U mnie czas pieczenia wyniósł około 20 minut. Wyszły pyyyyyszne! Te cieńsze z selera do złudzenia przypominają frytki z ziemniaka! Wyglądają pięknie i jakie zdrowe! Moją inspiracją była Zszywka.pl :)

Smacznego!

2 komentarze:

  1. zaintrygował mnie twój przepis:) biegnę do kuchni

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mi sie podobaja!
    Widze, ze trzeba bedzie sprobowac!
    :)
    Jest mi bardzo milo, ze bierzesz udzial w akcji dziecinnej na Mikserze.
    Kasia
    www.lejdi-of-the-house.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń