dlaczego ten blog..

Założyłam tego bloga dla mojej chrześnicy Natalki Staśko. Zdiagnozowano u niej nowotwór złośliwy Neuroblastoma IV stopnia. Jest już po 8 cyklach chemii, operacji wycięcia guza, autoprzeszczepie, megachemii i radioterapii. Teraz czeka ją droga zagraniczna terapia. BYĆ MOŻE TEN BLOG PRZYCZYNIŁ SIĘ DO TEGO, ŻE UDAŁO SIĘ TĘ TERAPIĘ ZORGANIZOWAĆ.. Z TEGO MIEJSCA CHCIAŁABYM WSZYSTKIM PODZIĘKOWAĆ ZA POMOC I WSPARCIE.. Dziękuję ;* Natalka jedzie do Włoch na leczenie! :)Co się u niej dzieje można śledzić na ttp://natalkastasko.blogspot.com/ oraz https://www.facebook.com/natalka.stasko

czwartek, 5 czerwca 2014

Piersi po grecku zapiekane z fetą i oliwkami

Bardzo smaczne, ładnie się prezentują na talerzu a robią się praktycznie same.

Składniki:
  • 2 piersi z kurczaka
  • garść oliwek
  • 2 pomidory
  • 50 g sera typu feta
  • tymianek, rozmaryn, sól, pieprz, papryka
  • 1 łyżka oleju
 Piersi przekroić wzdłuż na cieńsze plastry - tak jak na kotlety. Zamarynować w odrobinie oleju i przyprawach (sól, pieprz, papryka, rozmaryn, tymianek). Piekarnik nagrzać do 200 st. C. Pomidory i oliwki pokroić na plasterki, fetę w grubą kostkę.
Teraz są dwie opcje dalszego postępowania:

Opcja I (mniej stania w kuchni i ja taką zrobiłam): W naczyniu żaroodpornym układamy zamarynowane piersi, nakładamy na nie kolejno pomidory oliwki i posypujemy fetą. Wkładamy do piekarnika na około 20-30 minut. Wyjmujemy i gotowe :)

Opcja II - (ładniej się prezentuje na talerzu - są rumiane i mają troszkę inny smak): Zamarynowane piersi obsmażamy krótko na patelni, układamy w naczyniu żaroodpornym a na nich układamy pomidory, oliwki i posypujemy fetą. Zapiekamy 10-15 minut. Wyjmujemy i podajemy.

W obu wersjach otrzymujemy pyszne i lekkie danie. Możemy użyć zielonych oliwek (tak było oryginalnie w przepisie) ale ja nie lubię dlatego dałam czarne. Danie jest niskokaloryczne, pyszne z młodymi ziemniakami z koperkiem.

Smacznego!

PS: przepis pochodzi z magazynu "Sól i pieprz".

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz