dlaczego ten blog..

Założyłam tego bloga dla mojej chrześnicy Natalki Staśko. Zdiagnozowano u niej nowotwór złośliwy Neuroblastoma IV stopnia. Jest już po 8 cyklach chemii, operacji wycięcia guza, autoprzeszczepie, megachemii i radioterapii. Teraz czeka ją droga zagraniczna terapia. BYĆ MOŻE TEN BLOG PRZYCZYNIŁ SIĘ DO TEGO, ŻE UDAŁO SIĘ TĘ TERAPIĘ ZORGANIZOWAĆ.. Z TEGO MIEJSCA CHCIAŁABYM WSZYSTKIM PODZIĘKOWAĆ ZA POMOC I WSPARCIE.. Dziękuję ;* Natalka jedzie do Włoch na leczenie! :)Co się u niej dzieje można śledzić na ttp://natalkastasko.blogspot.com/ oraz https://www.facebook.com/natalka.stasko

piątek, 25 lipca 2014

Pyszne półkruche ciasto z owocami mojej mamy

Jest przepyszne, banalne w wykonaniu i można je zrobić z wszystkimi owocami. Ja przedstawiam dziś wersję z wiśniami (moja mama zawsze robi z jabłkami lub śliwkami).





Składniki:

Ciasto:
  • 4 żółtka
  • 4 szklanki mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 szklanka cukru
  • 2 łyżki śmietany 12 lub 18%
  • kostka margaryny
  • pół kg wiśni (wydrylowanych)
Piana:
  • 4 białka
  • pół szklanki cukru
 Wykonanie:
Ciasto wyrabiamy - siekamy mąkę z cukrem i z margaryną, dodajemy żółtka i śmietanę, zagrniamy nożem i szybko wyrabiamy. Odstawiamy do lodówki na 30 minut.

Ciasto dzielimy na dwie części, Wylepiamy dno formy (dużej prostokątnej), na to wykładamy owoce. Zalewamy ubitą bezą z białek i cukru, i urywamy na wierzch pozostałą część ciasta.

Pieczemy około 45 minut 180 st C.

Smacznego :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz