dlaczego ten blog..

Założyłam tego bloga dla mojej chrześnicy Natalki Staśko. Zdiagnozowano u niej nowotwór złośliwy Neuroblastoma IV stopnia. Jest już po 8 cyklach chemii, operacji wycięcia guza, autoprzeszczepie, megachemii i radioterapii. Teraz czeka ją droga zagraniczna terapia. BYĆ MOŻE TEN BLOG PRZYCZYNIŁ SIĘ DO TEGO, ŻE UDAŁO SIĘ TĘ TERAPIĘ ZORGANIZOWAĆ.. Z TEGO MIEJSCA CHCIAŁABYM WSZYSTKIM PODZIĘKOWAĆ ZA POMOC I WSPARCIE.. Dziękuję ;* Natalka jedzie do Włoch na leczenie! :)Co się u niej dzieje można śledzić na ttp://natalkastasko.blogspot.com/ oraz https://www.facebook.com/natalka.stasko

środa, 9 lipca 2014

Panierowany camembert z frytkami

Jest szybki i łatwy w przygotowaniu - idealny nie tylko na piątkowy obiad. Wcale nie smakuje jak ser pleśniowy, jest rozpływający i pyszny. Najlepszy z żurawiną ale świetnie również smakuje z ketchupem. Podaję go z frytkami i surówką z marchewki.



Składniki
  • po 1 sztuce 125g sera camembert na osobę
  • jajko
  • bułka tarta
  •  masło klarowane
  • frytki mrożone (z możliwością pieczenia w piekarniku - polecam Lidl pyszne!)
  • 2 marchewki
  • 1 jabłko
  • łyżka oleju
Ser panierujemy w roztrzepanym jajku i bułce tartej. Smażymy na rumiano, na patelni z rozgrzanym masłem klarowanym. Frytki proponuję zrobić w piekarniki - robi się je bez roboty, ekspresowo i bez pryskającego oleju i przykrych zapachów. Surówka - marchewki obieramy, myjemy i ścieramy na tarce o drobnych oczkach. Jabłko obieramy, myjemy i ścieramy na dużych oczkach. Dodajemy łyżkę oleju i mieszamy.

Jak już pisałam wyżej doskonale smakuje zarówno z żurawiną lub borówką ale też z ketchupem.

Smacznego!

1 komentarz:

  1. Ja uwielbiam taki serek, a zwłaszcza z dodatkiem żurawiny jest mega :)
    Zostaję twoim obserwatorem :)
    http://kuchareczkamala.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń