dlaczego ten blog..

Założyłam tego bloga dla mojej chrześnicy Natalki Staśko. Zdiagnozowano u niej nowotwór złośliwy Neuroblastoma IV stopnia. Jest już po 8 cyklach chemii, operacji wycięcia guza, autoprzeszczepie, megachemii i radioterapii. Teraz czeka ją droga zagraniczna terapia. BYĆ MOŻE TEN BLOG PRZYCZYNIŁ SIĘ DO TEGO, ŻE UDAŁO SIĘ TĘ TERAPIĘ ZORGANIZOWAĆ.. Z TEGO MIEJSCA CHCIAŁABYM WSZYSTKIM PODZIĘKOWAĆ ZA POMOC I WSPARCIE.. Dziękuję ;* Natalka jedzie do Włoch na leczenie! :)Co się u niej dzieje można śledzić na ttp://natalkastasko.blogspot.com/ oraz https://www.facebook.com/natalka.stasko

poniedziałek, 22 grudnia 2014

Najlepsze bezy mojej teściowej

Jest już tradycją, że przyrządzam je co roku na Boże Narodzenie dla mojej mamy :)

 



Składniki (na 2 blachy):
  • 3 białka
  • 150 g cukru kryształu
  • odrobinę soku z cytryny (do 1 łyżeczki)
  • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
Białka ubijamy na sztywno, pod koniec dodajemy cały czas ubijając stopniowo cukier. Na koniec dodajemy sok z cytryny i mąkę. Piekarnik nagrzewamy do 120 st. C. Bezy układamy na papierze do pieczenia za pomocą dwóch łyżek. W momencie włożenia do piekarnika zmniejszamy temperaturę na 100 stopni. Można na raz suszyć dwie blachy ale trzeba je doglądać, zamieniać stronami i miejscami. W drzwiczki piekarnika wkładamy rękawicę kuchenną tak aby nie dochodziły do końca. Bezy suszymy około godziny - uzyskujemy w ten sposób twardą skórkę a ciągnące się wnętrze :) Podczas suszenia trzeba je delikatnie sprawdzać naciskając na jedną z bez. Lepiej jest troszkę niedosuszyć niż przesuszyć. Bezy wyjmujemy z piekarnika, studzimy na kratce. Następnie wsadzamy do puszek ale nie zamykamy!

Smacznego :) Wigilia 2014Słodki PrezentŚwiąteczne słodkości!

1 komentarz:

  1. Z bezami jeszcze ciężko mi się współpracuje, ale ciągle są na mojej liście do zrobienia :)
    Chętnie bym skosztowała teraz chociaż jedną:)

    OdpowiedzUsuń