dlaczego ten blog..

Założyłam tego bloga dla mojej chrześnicy Natalki Staśko. Zdiagnozowano u niej nowotwór złośliwy Neuroblastoma IV stopnia. Jest już po 8 cyklach chemii, operacji wycięcia guza, autoprzeszczepie, megachemii i radioterapii. Teraz czeka ją droga zagraniczna terapia. BYĆ MOŻE TEN BLOG PRZYCZYNIŁ SIĘ DO TEGO, ŻE UDAŁO SIĘ TĘ TERAPIĘ ZORGANIZOWAĆ.. Z TEGO MIEJSCA CHCIAŁABYM WSZYSTKIM PODZIĘKOWAĆ ZA POMOC I WSPARCIE.. Dziękuję ;* Natalka jedzie do Włoch na leczenie! :)Co się u niej dzieje można śledzić na ttp://natalkastasko.blogspot.com/ oraz https://www.facebook.com/natalka.stasko

wtorek, 14 października 2014

Smażona skórka pomarańczowa

Znalezione na mojewypieki :)


Uwielbiam skórkę pomarańczową. Nigdy jednak nie sądziłam, że można ją zrobić samemu tak prosto. Przepis znaleziony na mojewypieki :P ale oczywiście, że nie zastosowałam się punkt w punkt do przepisu, niemniej wyszło pysznie.. Za autorką napiszę tylko, że można spokojnie taką skórkę trzymać w lodówce lub nawet zamrozić.

Składniki (na mały słoiczek):
  • skórka z 2 dużych pomarańczy (takich z grubą skórką)
  • 1/2 szklanki cukru
  • odrobina wody (tak aby przykryła skórkę)
Wykonanie:
Skórki pomarańczy dokładnie spażyć kilka razy wrzątkiem. Następnie pozbawić je białej części i pokroić w drobną kosteczkę. Wrzucić do garnka, zasypać cukrem i zalać wodą tylko tyle aby przykryła dno i większość skórki. Zagotować i zmniejszyć gaz, gotować około 30-45 minut do momentu aż skórka będzie miękka i stanie się półprzezroczysta. Gorącą skórkę przełożyć do słoiczka i gotowe :)

 
Smacznego!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz