dlaczego ten blog..

Założyłam tego bloga dla mojej chrześnicy Natalki Staśko. Zdiagnozowano u niej nowotwór złośliwy Neuroblastoma IV stopnia. Jest już po 8 cyklach chemii, operacji wycięcia guza, autoprzeszczepie, megachemii i radioterapii. Teraz czeka ją droga zagraniczna terapia. BYĆ MOŻE TEN BLOG PRZYCZYNIŁ SIĘ DO TEGO, ŻE UDAŁO SIĘ TĘ TERAPIĘ ZORGANIZOWAĆ.. Z TEGO MIEJSCA CHCIAŁABYM WSZYSTKIM PODZIĘKOWAĆ ZA POMOC I WSPARCIE.. Dziękuję ;* Natalka jedzie do Włoch na leczenie! :)Co się u niej dzieje można śledzić na ttp://natalkastasko.blogspot.com/ oraz https://www.facebook.com/natalka.stasko

czwartek, 11 września 2014

Piersi kurczaka z mozzarellą pieczone w boczku z rozmarynem

Pyszne, soczyste, niezwykle łatwe w wykonaniu a zarazem bardzo reprezentacyjne ;) Polecam i zapraszam....

Lubię takie dania. Robią się kompletnie same, roboty przy nich zero a efekt piorunujący :)

Składniki (na 3 piersi):
  • opakowanie boczku wędzonego
  • 3 piersi z kurczaka
  • duża kulka mozzarelli
  • świeży rozmaryn
  • sól, pieprz, papryka słodka
Wykonanie:
Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni C. Piersi myjemy, odkrawamy "polędwiczki" (czyli te odstające frędzle :)). Każdą pierś nacinamy wzdłuż z boku (tak jak byśmy chcieli przekroić ją na dwa kotlety - tylko bez przecinania do końca). Środek kieszonek przyprawiamy i do każdej wkładamy po plastrze, dwa mozzarelli. Zamykamy kieszonkę a każdą pierś obwijamy dwoma plastrami boczku. Przekładamy do naczynia żaroodpornego, między piersi układamy gałązki rozmarynu. Pieczemy bez przykrycia ok 45 minut. Gotowe piersi przekładamy na talerz, polecam przekroić każdą pierś na 3 części.

Pyszota :) Smacznego!



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz